1

2

3

4

5

 

Pomoc z bliska

O tym, jak ważna jest rodzina i przyjaciele nie trzeba mówić zbyt długo. Raczej nie zaprzeczy temu nikt, co najwyżej nie każdy na co dzień wystarczająco docenia otrzymywane wsparcie. Aby zostało ono zauważone i potraktowane z należytą powagą, często potrzeba prawdziwego testu z życia. Może być nim choroba jednego z członków rodziny lub grupy znajomych. Wówczas to na nim skupia się uwaga otoczenia, co nie może dziwić. W takim czasie wsparcie jest najważniejsze. Co jednak, gdy bliscy zamiast pomagać jeszcze pogarszają sprawę? Niestety nie zawsze można odizolować się od takiego antywsparcia. Zdaniem lekarzy i psychologów może być ono natomiast naprawdę szkodliwe. Zdarza się, że rodzina odmawia choremu prawa do całej prawdy na temat jego stanu zdrowia. Bywają również osoby, które cierpią z powodu choroby bliskiego człowieka i w pewnym momencie zaczynają się nad sobą użalać mocniej niż on. Z pewnością nie pomaga nieustanne przypominanie o stanie zdrowia, nawet wówczas gdy pacjent ewidentnie ma tego dosyć. Niestety nie każdy rozumie taką sugestię, a niektórzy bez wyraźnego powodu nie potrafią przestać pomagać na siłę. Co wówczas zrobić? Od toksycznego znajomego można się odizolować, ale w przypadku najbliższych członków rodziny już tak prosto nie jest. Czasami sposobem jest szczera rozmowa, ale bywa i tak, iż niestety odizolowanie się od takiej osoby pozostaje jedynym rozwiązaniem, by nie pogarszać stanu chorego.

Zdrowie tańsze od choroby

O tym, że leczenie nie należy do tanich wydatków, przekonał się każdy pacjent, mający problemy z ubezpieczeniem zdrowotnym. Im dłużej trwa leczenie, oraz im bardziej skomplikowana jest jednostka chorobowa, tym większe związane z nią wydatki. Odpowiedzialni za system opieki medycznej w kraju nie zawsze pamiętają, że profilaktyka wychodzi z reguły taniej niż długotrwały proces leczenia. A o tym powinien pamiętać każdy człowiek. Tylko mając to na uwadze, można świadomie dbać o siebie i zapobiegać różnym dolegliwościom. Oczywiście najważniejsze jest zadbanie o koktajl witamin i minerałów, dostarczanych za pomocą codziennej diety. Prawidłowe odżywianie to podstawa, bez której trudno mówić o zdrowym ciele, ale także optymistycznie nastawionym do życia duchu. Następny w kolejce jest sport, choć można powiedzieć, iż zajmuje on z pożywieniem równoległe pierwsze miejsce na podium w biegu o zdrowie. Bez zaangażowania w aktywność fizyczną zachowanie zdrowia na lata pozostaje praktycznie niemożliwe. Prędzej czy później zaczną się kłopoty z kondycją oraz utrzymaniem prawidłowej wagi. Zapobiegać łatwiej niż leczyć, a zatem zapewnienie sobie zdrowej żywności i powiedzmy karnetu na siłownię może być bardzo opłacalne w porównaniu z ewentualnym wykupywaniem recept. Rachunek z apteki to często nie przelewki. A więc może w miejsce kolejnej pary ubrań lepiej pójść piechotą na targ i nabyć trochę warzyw oraz owoców dla całej rodziny.

Wiosna witana przeziębieniem

Wraz z pierwszymi oznakami końca mrozów i śniegu, gdy zima odchodzi do przeszłości, w poczekalniach u lekarzy pierwszego kontaktu robi się tłoczno. Wiele osób dotyka wówczas problem przeziębienia. To prawdziwa zmora, która niejednemu nie pozwala na cieszenie się pierwszymi w roku promieniami słońca. Warto zatem zająć się sprawą, jak tylko pojawiają się znaki ostrzegawcze w postaci bólu gardła czy kataru. Za nimi bardzo często nadchodzi znaczne obniżenie samopoczucia, gorączka i ogólne osłabienie. Z przeziębieniem można sobie radzić na kilka sposobów. Wiele zależy od objawów oraz tego, jak podchodzi się do walki z chorobami. Można udać się do lekarza lub poprosić o radę farmaceutę w aptece. Zwykłe przeziębienie można także leczyć domowymi sposobami. Gorąca herbata z cytryną sprawdzi się jako środek na rozgrzanie organizmu, natomiast domowej roboty rosół dostarczy wielu odżywczych składników do walki z infekcją, a jednocześnie pomoże w udrożnieniu górnych dróg oddechowych. Cennym sprzymierzeńcem przeziębionych są również przyprawy, które można znaleźć niemal w każdej kuchni, na czele z zabijającym bakterie tymiankiem czy działającym kojąco na zziębnięte ciało cynamonem. Pomocny będzie z pewnością miód, dodawany do mleka czy herbaty. Wszystko zależy od indywidualnych preferencji. Za radą niejednej babci warto sięgnąć po czosnek, czyli znanego od tysięcy lat sprzymierzeńca w boju z bakteriami.

Smutny los choroby

Nie ma na świecie człowieka, który raz na jakiś czas nie byłby smutny. To coś całkowicie normalnego, ponieważ życie nie zawsze rozpieszcza, a naturalną koleją rzeczy jest, że lepsze i gorsze momenty czy okresy się ze sobą przeplatają. Tym samym jednak czas pogorszenia nastroju powinien być w miarę szybko zastępowany bardziej pozytywnymi odczuciami. Jeżeli silny smutek utrzymuje się przez dłuższy okres czasu, zazwyczaj można mówić o depresji. Co prawda przybiera ona różne oblicza, ale najczęściej towarzyszy jej właśnie bardzo złe samopoczucie i przytłaczające wręcz zniechęcenie. Z jednej strony choroba ta wynika z niskiej samooceny i braku wiary w nadejście lepszych czasów, ale jednocześnie to są właśnie jej objawy. Depresja dotyka coraz więcej osób na świecie. Czy zatem można powiedzieć, że smutek jest zaraźliwy? Raczej nie, choć niewątpliwie otaczający współczesnych ludzi świat nie należy do szczególnie sprzyjających miejsc. Wyzwania codzienności i ciągle zmieniające się zasady życia prowadzą do poczucia zagubienia i braku nadziei na przyszłość. Z roku na rok zasięg depresji na świecie poszerza się, a jej wpływ na ogólne problemy ze zdrowiem rośnie. W związku z tym już teraz lekarze apelują o poświęcenie jej większej uwagi. Ważne jest nie tylko szybkie diagnozowanie i podejmowanie kroków w celu jej leczenia, ale także tworzenie programów profilaktycznych, które zahamowałyby postęp tej prawdziwej plagi XXI wieku.

Najważniejsze to się nie nudzić

O zdrowie warto dbać na różne sposoby. Badania kontrolne, systematyczne ćwiczenia i racjonalnie planowana dieta, oto na czym opiera się zdrowy tryb życia. Nie warto jednak zapominać o zapewnieniu sobie coraz to nowych wrażeń i doznań. Dotyczy to tak jadłospisu, jak również aktywności fizycznej. Dieta powinna być możliwie najbardziej zróżnicowana. Dla zachowania zdrowia i silnego, dobrze wyglądającego ciała należy usunąć z niej w miarę możliwości produkty przetworzone i bardzo kaloryczne, a także te o wysokim indeksie glikemicznym. Jednak lepiej nie jeść stale tej samej sałatki czy rodzaju pieczywa. Oczywiście najzdrowsze jest to pełnoziarniste, jednak aby nie porzucić go szybko na rzecz starych, niekoniecznie zdrowych nawyków, warto rozważyć próbowanie różnych jego rodzajów. W ten sposób człowiek nie nudzi się tak szybko i nie myśli o sięganiu po małowartościowe przekąski. Ta sama strategia działa w przypadku angażowania się w aktywność fizyczną. Nawet ta ulubiona i skuteczna w walce ze zbędnymi kilogramami w pewnym momencie przestaje przynosić radość. Zmniejsza się także jej efektywność. Wówczas na korzyść może wyjść zmodyfikowanie programu treningowego. Różne formy ruchu można zamieniać lub mieszać. Wszystko po to, by nie zniechęcać się monotonią powtarzanych czynności, która stanowi pierwszy krok na drodze do porzucenia wszelkiej aktywności i powrotu na kanapę przed telewizorem.

Problem numer jeden

Aby organizm człowieka mógł prawidłowo działać, konieczne są dostarczenie mu odpowiedniej ilości składników oraz sprawnie działający system usuwania produktów przemiany materii. Niestety coraz więcej osób ma problem zarówno z zachowaniem zasad zdrowego odżywiania, jak i z zaparciami. Są one ze sobą nierozerwalnie związane. Zatem by nie mieć problemów z wypróżnianiem, najlepiej po prostu zmodyfikować dietę. Od czego zacząć? Warto rozważyć dodawanie otrębów do różnych posiłków. Zawierają sporo błonnika, przez co są idealnym środkiem na przyspieszenie przemiany materii. Co istotne, mogą w łagodnych zaparciach zastąpić leki. Kiedy zacząć się martwić brakiem stolca? W niecodziennych sytuacjach, jak podróż czy stresująca zmiana, zaparcia pojawiają się jako naturalna reakcja organizmu. Gdy jednak trwają przez dłuższy okres, wówczas można zastosować coś na przeczyszczenie. Utrzymujący się problem wymaga konsultacji z lekarzem. W normalnych warunkach człowiek powinien oddawać stolec raz dziennie, czasami dwa razy na dobę. Bywa jednak i tak, że niektóre osoby mają tendencję do wypróżniania się trochę rzadziej, na przykład co drugi dzień. Nie ma wówczas powodów do zmartwień, ale być może warto trochę zmodyfikować dietę. Więcej warzyw, a przede wszystkim naturalnych składników, zawierających sporo błonnika. To właśnie jego brak jest głównym problemem w krajach rozwiniętych, gdzie większość ludzi prowadzi siedzący tryb życia.

Humor w menu

Nieodpowiednia dieta prowadzi do nadwagi i chorób. Zatem każdy dodatkowy kilogram trzeba pokonać na siłowni lub poprzez ograniczenie ilości jedzenia na talerzu. Lekarze podkreślają jednak, że bardziej racjonalne żywienie pomaga nie tylko w budowaniu wizerunku, ale przede wszystkim w kształtowaniu nastroju każdego dnia. Człowiek, spożywający mnóstwo sztucznych, przetworzonych czy nafaszerowanych konserwantami potraw nie tylko tyje, ale przede wszystkim czuje się coraz gorzej. Mówi się, że to współczesny świat wykańcza ludzkość. Stres, ciągłe zmiany i brak norm nie pomagają, ale łatwiej nad nimi zapanować jeżeli zadba się o swój organizm od środka. Najważniejsze to ograniczyć spożywanie produktów wysokokalorycznych i takich, które prowadzą do podnoszenia się wskaźnika zakwaszenia w organizmie. Wyrzucenie z menu słodyczy czy mąki pszennej pozwoli nie tylko osiągnąć wymarzoną sylwetkę, ale poprawi również samopoczucie. Zadbanie o równowagę zasadowo-kwasową to działanie profilaktyczne w przypadku bólów głowy czy trudności z wypróżnianiem. Nadmiar kwasów prowadzi do zmęczenia i złego humoru. Człowiek czuje się wykończony i źle sypia, przez co nastrój jeszcze się pogarsza. Sytuacja staje się jeszcze bardziej dramatyczna, gdy pojawiają się problemy z układem kostnym, który cierpi szczególnie w przypadku zakwaszenia organizmu. Kiedy bolą plecy zły humor to rzecz pewna, a zatem jadłospis z ograniczoną kwasowością to konieczność do zachowania przyzwoitego nastroju.

Prawo czy zbrodnia

Eutanazja budzi ogromne emocje nawet w krajach, w których obywatele określają się liberałami i nie wykazują tak wielkiego przywiązania do wartości religijnych. W Polsce jest zakazana, ale coraz więcej państw na świecie decyduje się wprowadzić taką opcję do swoich kodeksów prawnych. Obok tych rozważań prowadzona jest równie ożywiona dyskusja na argumenty moralne. Czy pomoc nieuleczalnie choremu w szybszym odejściu, a nawet zaniechanie jakiegokolwiek działania można uznać za etyczne? Z czasem o zasadności eutanazji przekonują się kolejne autorytety i zwyczajni ludzie. Ich zdaniem nie jest ona tożsama z morderstwem, ale stanowi wyraz humanitaryzmu w stosunku do osób, dla których nie ma już nadziei. Poza tym odmowa jej przeprowadzenia może być potraktowana jako odebranie prawa człowiekowi choremu do decydowania o sobie samym. Poparcie dla eutanazji rośnie, ale nadal istnieje wiele związanych z nią wątpliwości. Trudno bowiem odeprzeć argumenty jej przeciwników, odnoszące się chociażby do granic dopuszczalności takich działań. Przypadki wielu chorych są bardzo indywidualne, niejednokrotnie trudno również określić przyszłość cierpiącej osoby. W medycynie zdarzają się cuda, co już samo w sobie świadczy o tym, że jest szansa. Jednak cuda zdarzają się rzadko, a bólu na świecie jest coraz więcej. Zalegalizowanie eutanazji może prowadzić tymczasem do częstszego zaniechania działań medycznych i szybszego godzenia się z bezradnością lekarzy.

Pacjent jako wielowymiarowa jednostka

Poglądy na leczenie zmieniają się wolniej niż techniki wykorzystywane w medycynie. Zachodzą jednak na tym polu zmiany, co najwyraźniej można zaobserwować w podejściu do osoby pacjenta. Teraz już nikt nie twierdzi, że wystarczy skupić się na chorobie ciała i zupełnie pominąć kwestie psychiki czy emocji towarzyszących walce z nią. Mnóstwo badań potwierdza, że to nastawienie do leczenia stanowi ogromny wkład w ten proces. Jednocześnie może być także wielkim obciążeniem, a z pewnością i czynnikiem decydującym o niepowodzeniu w walce z chorobą. Organizacje zajmujące się medycyną i wytyczające dla niej nowe trendy wskazują, że do chorego człowieka trzeba podchodzić jak do wielowymiarowej postaci. Walka ze zmianami fizycznymi powinna być wspierana pomocą psychologiczną i nauką radzenia sobie ze stresem. Dzięki dostrzeganiu zależności pomiędzy ciałem i emocjami nie tylko uzdrawia się to pierwsze. Można bowiem wykorzystać psychologię do zapobiegania zachorowaniom. Nie do końca wiadomo, jak to się dzieje, ale osoby nastawione na rozwiązywanie problemów lepiej radzą sobie z chorobami niż ludzie, którzy wybierają ucieczkę. Niezdrowe jest także kumulowanie w sobie negatywnych emocji, ponieważ prowadzą one do zakłóceń w działaniu organizmu. A zatem już sama profilaktyka, obejmująca pomoc psychologiczną, pomaga w zmniejszeniu prawdopodobieństwa zachorowania na nowotwory czy pojawienia się problemów z krążeniem.

Kawa a może jednak herbata

Mocna kawa szkodzi, a herbata zielona jest zdrowsza od czarnej. Tyle wiadomo ogólnie na temat dwóch najpopularniejszych napojów, popijanych w Polsce na potęgę. Ile jednak tak naprawdę jest faktów w tych obiegowych opiniach? Na początek pod lupę warto wziąć kawę, bez której większość Polaków nie wyobraża sobie nie tylko poranka, ale trudno im także przetrwać dzień w pracy. Niejeden lubi po gorącą filiżankę ciemnego trunku sięgnąć również popołudniu. Najważniejsza jest ilość wypijanej dziennie kawy. Popijana sporadycznie, dla wzmocnienia koncentracji czy przebudzenia bladym świtem nie zaszkodzi. Wręcz przeciwnie, pomoże chociażby na obniżenie poziomu cholesterolu czy usprawni działanie układu krążenia. A to pierwszy dobry krok do uniknięcia miażdżycy, a nawet nowotworów. Badania pokazują, że kawa pomaga w oddaleniu widma chorób degradujących mózg jak Parkinson. A co z herbatą? Podobnie jak kawa zawiera przeciwutleniacze, a zatem pomaga w zwalczaniu wolnych rodników, przyczyniających się do starzenia się organizmu. Pobudza i poprawia nastrój, korzystnie działa na serce czy układ trawienny. Pomaga także na wspomnianą już chorobę Parkinsona. Warto jednak dokładnie przeanalizować, po jaki rodzaj herbaty się sięga. Każda ma swoje zalety, ale wiąże się także z określonymi skutkami ubocznymi. Podobnie jednak jak z kawą, najważniejsze jest nieprzesadzanie z ilością, wypijaną każdego dnia.